15 czerwca 2016

A gdybym umarła?

Nie było mnie tu ponad miesiąc. To wszystko przez problemy rodzinne, brak zdjęć, brak motywacji. Już od dawna planowałam tego posta, ale gdy siadałam przed komputerem to nie wiedziałam jaki nacisnąć klawisz. ALE JUŻ JESTEM. Nie będę obiecywać tutaj, że post będzie dwa razy w tygodniu, bo skłamię. Pisze, bo to moja pasja ,gdyby nie to nie wiem co tym robiła przy tym komputerze. Postanowiłam zmienić to, że jestem tutaj raz na miesiąc. Musze nabrać jakoś motywacji, a przede wszystkim siły. Jeśli są stali komentatorzy to bardzo Was przepraszam za tak długą nieobecność i dziękuje za to, że jesteście.
Zastanawialiście się kiedyś co by się stało gdybyście zniknęli. Gdybyście umarli? Jak zachowała by się wasza rodzina, przyjaciele, a jak wasi wrodzy? Gdzie byście trafili? Co byłoby dalej z wami? Może to trochę mroczny post, ale na pewno każdy z was chociaż raz zastanawiał się nad tym co by było jak byście umarli. Tego nie wiem, ale mogę powiedzieć co by się NIE stało...
Wyobrażasz sobie zrezygnować z wszystkich planów. Całe życie marzyłeś, żeby postawić nogę na każdym z kontynentów, a w jednej sekundzie wszystkie twoje plany znikają. Nie zobaczysz wieży Eiffla, nie dotkniesz i nie poczujesz jaka jest ciepła woda na wyspach kanaryjskich, nie pojedziesz do Anglii i nie usłyszysz jak naprawdę mówią Anglicy, nie zobaczysz słoni w Tajlandii, nie pojedziesz do Afryki, żeby pomagać dzieciom, nie pojedziesz nigdzie i nie zrobisz nic.

 Nie powiesz rodzicom jak bardzo ich kochasz i ile dla ciebie znaczą. Nie powiesz mamie, że jest dla ciebie najważniejsza i że miała rację w wielu sprawach i nie potrzebnie się z nią kłóciłaś. Nie powiesz tacie,  że chcesz jechać z nim na mecz, nie powiesz ile mu zawdzięczasz, że on pracuje od rana do nocy, żebyś miała coś jeść, w czym chodzić, mieć gdzie spać. Nie powiesz siostrze (która cię wkurza), że ją kochasz pomimo wszystko, że dała ci wiele dobrych rad.

Nie pójdziesz do wymarzonego liceum, nie spotkasz prawdziwej miłość, nie będziesz miała ślubu w Paryżu, nie założysz kochającej się rodziny, nie pójdziesz do wymarzonej pracy, nie zaadoptujesz psa (lub dwóch).


Życie to cudowny dar ,z którego powinniśmy się cieszyć. Doceniajmy niewidoczne rzeczy. Cieszmy się, że żyjemy (:

30 komentarzy:

  1. Posmutniałam czytając ten post.

    Merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze bez słów dostałam, trochę smutno mi nie wiem. serio trudno mi sie wypowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  3. Post mega mnie zasmucil
    Smierc jest dla mnie zawsze tematem smutnym po ktorym nie mam ochoty na nic

    OdpowiedzUsuń
  4. Post smutny ale każdy chyba choć raz o tym myślał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będziesz miała więcej czasu na blogosferę we wakacje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. życzę wielkiej motywacji! :) ja częściej się zastanawiam nad tym, co by było gdyby bliskie mi osoby umarły :(
    http://kreconowlosaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat trochę smutny, lecz ciekawy. Z jednej strony trzeba korzystać z życia. Z drugiej strony powinniśmy szanować życie i cieszyć się każdą chwilą.
    Post bardzo mi się podobał. Życzę Ci, żebyś nabrała motywacji i pisała takie posty jak ten!

    papcinek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejku :o Nie wyobrażamy sobie naszej śmierci :o Kurcze :/ My nie umiemy bez siebie żyć :D Zrezygnować ze wszystkich planów ? Ooo nie :D Genialne zdjęcia, zresztą jak zawsze :) Pozdrawiamy i ściskamy mocno ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju jakoś często myślę o tym, nie wiem czemu, bo jestem pozytywną osobą.
    Zuzia For Style - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci wielkiej motywacji ;) ja osobiście często zastanawiam się co jest po "drugiej stronie". Bardzo mądrze to napisałaś, zgadzam się z tobą w 100% - życie to cudowny dar.

    nataliavblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci motywacji do pisania ;) Ja też taki "kryzys" miałam.
    Mam świadomość że kiedyś umrę, ale to jak spełnię wszystkie marzenia ;p
    http://swiatrico.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś bardzo ładna, śliczne zdjęcia. Post napisany w iście czytelny sposób, umiesz pisac :)
    Mój blog
    zapraszam w wolnej chwili :)
    Bede wdzięczna jeśli poklikasz na moim blogu :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ważne jest, aby żyć pełnią życia i doceniać dar, którym jest właśnie to życie :)Dlatego ja robię wszystko, aby chociaż 80% mojego życia było szczęśliwe. Mądry post!

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam czasem takie przemyślenia, najczęściej kiedy jestem w dołku. Ale codziennie tak jak napisałaś staram się dostrzegać małe rzeczy i sie z nich cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Post smutny , ale można z niego wyciągnąć wnioski

    OdpowiedzUsuń
  16. Często myślę o śmierci.. wyobrażam sobie jak by to było...
    Bardzo mądry post!
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz 100% racji.. A śmierć jest czymś strasznym, często się jej boję.
    Zapraszam na nowy post.
    http://werablogerkaa.blogspot.com/2016/06/moje-pierwsze-sesje.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo często myślę jak by to było umrzeć Ale nie dopuszczam tego do siebie tak bardzo ze kiedyś nadejdzie taki dzień.
    Jeśli chodzi o mamę to codziennie jej mówię że ja bardzo kocham i staram jej się okazywać to z dnia na dzień coraz bardziej. Czym jestem starsza tym bardziej jej to udowadniam :)
    Pozdrawiam :)

    www.magdalenaw.blogspot.co.at

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasem nachodzi mnie taka myśl, że chciałabym zobaczyć reakcje i pierwszy miesiąc życia osób bliskich po mojej śmierci. To może i dziwne, ale zawsze jestem ciekawa co by mówili i czy by tęsknili.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo często myślę jak by to było umrzeć Ale nie dopuszczam tego do siebie tak bardzo ze kiedyś nadejdzie taki dzień.
    Jeśli chodzi o mamę to codziennie jej mówię że ja bardzo kocham i staram jej się okazywać to z dnia na dzień coraz bardziej. Czym jestem starsza tym bardziej jej to udowadniam :)
    Pozdrawiam :)

    www.magdalenaw.blogspot.co.at

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie napisany post, zdjecia slicne! :)
    gratuluje 100 obserwacji :)


    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Często myślę, jak to jest umrzeć. Kiedy nadejdzie ten dzień, jak to by miało wyglądać. Może to dziwne, ale chciałabym zobaczyć jak moi bliscy o mnie mówili po mojej śmierci. Jednak cieszę się, że ten dzień jeszcze nie nadszedł!
    miiddi.blogspot.ocm

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmm czasem najlepszym wyjściem jest zostawienie wszystkiego i wyjazd!
    socallmemombaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Post skłaniający do refleksji. :/
    Śliczne zdjęcia. :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Jesteś w takim wieku, w którym myśli na temat śmierci są na porządku dziennym. To są ważne przemyślenia, które każdy z nastolatków musi przetrawić. Pytania, na które tan naprawdę nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, jednak będziemy jej poszukiwać.

    http://zaklinaczka-slow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. O śmierci myśli sie zazwyczaj kiedy ktoś bliski odchodzi, a tym bardziej jak choruje.
    Myślę, że po mnie mało osób by płakało jakbym nagle zniknęła.

    P.S. "wasi wrodzy" - a nie powinno być wrogowie?!

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzeba w życiu cieszyć się z małych rzeczy, usłyszałam kiedyś świetne słowa: aby żyć tak jakby dzisiejszy dzień był twoim ostatnim.

    OdpowiedzUsuń
  28. Post który skłania do refleksji. Niestety trochę smutny temat, co sprawia automatycznie iż czytając ten post człowiek chwilę się zastanawia a odrobina smutku wpada w jego serduszko. Pozdrawiam
    http://ksiazkowalyssa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń