27 stycznia 2017

Może później?

Nic nie idzie po naszej myśli. Czas leci nieubłaganie. A my? My stoimy w miejscu z nadzieją, że świat zaczeka na nas. Nie spełniamy marzeń. Tak na prawdę nie robimy nic, żeby coś osiągnąć. Zaczniemy od jutra? A jak będzie jutro to pojutrze. Spokojnie przecież nikt nas nie goni. Minie rok, dwa i stoimy przed lustrem i patrzymy na siebie. Kim tak na prawdę jestem? Co osiągnęłam? Gdzie jest ta dziesięcioletnia dziewczynka, która chce spełniać marzenia. Ona już zniknęła. Co zamierzasz teraz zrobić? Powiesz, że już za późno, ze już nie ma sensu, bo po co? I w tan sposób co osiągniemy? Co będzie z naszymi marzeniami? Tak, nic. Jeśli chcesz coś zrobić zacznij to robić teraz a nie odkładaj na później.
Ile razy słyszałeś słowa "E tam, zrobię to jutro", "dzisiaj nie mam czasu"... Bo ja osobiście bardzo, bardzo dużo. Jestem zdania, że każdy kto chce coś zrobić zacząć biegać, ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, zaoszczędzać pieniądze, założyć kanał na YouTube, czy choćby napisać długo nie pisanego posta to powinien zrobić to od razu. Nie zastanawiając się. Chcesz coś zrobić zrób to a nie odkładaj tego na później, bo to się po prostu nie uda. Znajdź motywacje, działaj!
Nawet ja, czyli ta osoba, która najchętniej siedziałaby cały dzień oglądając "Zmierzch" poszła wyszukała naprawdę WSPANIAŁE orzeźwiające ćwiczenia i zaczęła od 1 stycznia ćwiczyć (?) Tak, orzeźwiające ćwiczenia. Więc jeśli ja dałam radę ty dasz na pewno! Buziaki

20 stycznia 2017

Jesteś wyjątkowy, ale to nie oznacza, że lepszy

  Czy naprawdę myślisz, że jesteś lepszy, bo pochodzisz z lepszej rodziny, bo nie przytrafiło ci się czegoś schrzanić, bo nie popełniasz błędów. Naprawdę myślisz, że jesteś od nich lepszy. Dużo osób uważa, że nie docenianie siebie jest złe i że każdy powinien widzieć w sobie dobro i w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Ale to nie oznacza, że inni są gorsi od ciebie. Myślisz, że jesteś lepszy od innych? Serio?


Docenianie samego siebie jest wspaniałą cechą i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że zazdroszczę tym osobą, które doceniają siebie. Sama mam z tym nieco drobny problem. Dlatego zazdroszczę tym, którzy w pełni wierzą w siebie, doceniają to co robią. I podkreślam (znowu) zazdroszczę tylko tym, którzy wierzą w siebie, a nie uważają, że są lepsi. Powiem szczerze nie jesteś lepszy od innych, ale na pewno jesteś wyjątkowy. Wspaniałe jest  to, że doceniasz to co robisz, ale pamiętaj, że nie jesteś lepszy.


         Dziękuje, Karolina

6 stycznia 2017

Co może nam dać nowy rok?

 Oficjalnie mogę powiedzieć, że 2016 rok jest już zakończony (uwaga Karolina dopiero 6 stycznia 2017 zdała sobie z tego sprawę) no, ale już trudno chciałam napisać posta o nowym roku, więc jestem i pisze nie ważne, że już ponad tydzień po nowym roku. A właśnie nareszcie pojawiłam się tu! Nie wiem czy to z powodu  nowego roku czy z jakiegoś innego, ale nie miałam zbyt dużych postanowień, bo zaliczam się do osób , którzy mówią "chcieć znaczy móc" i nie ważne czy na początku roku czy w środku no chyba, że chodzi o matematykę wtedy to się nie sprawdza. I tak samo jest z blogiem do dalszego prowadzenia bloga chciałam wrócić jak będę miała to coś i nie specjalnie to coś miałam w nowym roku, ale dobra już oficjalnie was przepraszam i zamykam temat,  bo mi nie chce się wracać do tego tylko iść dalej (choć drobne wytłumaczenia powinny się pojawić) i też wam nie chce się o tym słuchać, więc o ile wiadomo miał być post podsumowujący i rozpoczynający nowy rok post.

Według mnie rok 2016 nie był jakoś mega super, ale też nie mogę powiedzieć, że był jakiś bardzo zły. Miałam dużo postanowień w 2016 roku i bardzo w nie wierzyłam, ale nie spełniła się nawet połowa z nich, a przydarzyły się też dwie rzeczy, które zmieniły moje życie można nazwać je złymi wspomnieniami, ale nie żałuje niczego i też wszystko się ułożyło no w tej pierwszej sprawie, a w drugiej po prostu nie żałuje.  No, ale nie jest tak źle. Nadal przyjaźnie się z Roksaną, jestem z rodziną, nikt nie zachorował i co najważniejsze żyje (PRZEŻYŁAM TAMTEN ROK, WIĘC JEST DOBRZE)! I to są te najważniejsze rzeczy reszta to drobiazgi


Mam nadzieję, że nowy rok przyniesie mi i wam dużo sukcesu, życzę wam powodzenia z blogiem wytrwałości, abyście każdego dnia wstawali z uśmiechem na twarzy i co najważniejsze żebyście spełnili swoje postanowienia ja mam taki zamiar!

12 listopada 2016

Czasami trzeba odpocząć

 Powiem szczerze, że już dalej tak nie mogę bez żadnego wytłumaczenia ciągnąć tego. Bez żadnego "przepraszam" być tutaj raz na miesiąc i pisać jak by nic się nie stało. Nie mogę już tak dalej. Nie chcę! Nie chciałam też pisać znowu posta o mojej niesystematyczności, bo to nikogo nie obchodzi, ale jednak czuję się wam winna wyjaśnień.Cały czas tu jestem i piszę. Ale to pisanie nie jest już takie jak dawnej. Czuję, że piszę, bo muszę, a chciałabym pisać, bo to lubię. Nie wiem dlaczego piszę raz na miesiąc, bo nie mogę powiedzieć, że to z braku czasu. Teraz mam wszystko poukładane. Nie chodzi też o naukę. Chodzi o to, że już nie mam motywacji, ani ochoty ciągnąć jakiegoś tam posta. Nie chce mi się już tu wchodzić na blogera i pisać posta, bo to męczące. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Piszę posty na siłę, żeby po prostu coś było i żeby przeboleć ten kryzys. Jednak już czuje w głębi duszy, że dam radę, że wszystko się ułoży, bo są jakieś postępy. Choćby teraz pisze z serca.

Chce zacząć od nowa, bo nie myślę już teraz o zamknięciu bloga. Jestem tu już dobry rok i nie chce tego stracić, bo to jest moje miejsce w internecie. Moja pasa i za wszelką cenę postanowiłam o nią zawalczyć. Czuję, że się uda! Przeboleje ten czas i zacznę znowu pisać post. Każdy bloger potrzebuje czas, aby to wszystko poukładać. Mój czas za nie długo się skończy i wtedy będę tu ze zdwojoną siłą.
Do zobaczenia za nie długo!

1 listopada 2016

Dlaczego ludzie czują do siebie taką nienawiść?


 Wychodzę na dwór i widzę kłócącą się parę. Idę dalej widzę jak ludzie na siebie krzyczą. Patrze na kochającą matkę, która  krzyczy na swoje dzieci. Wszędzie, widzę wszędzie ludzi, którzy na siebie krzyczą i czują do siebie nienawiść choć poprzedniego dnia czuli do siebie miłość. Czy to jest normalne? Większość ludzi myśli, że tak, że kłótnie są normalne, a nawet potrzebne, bo to znaczy, że nam zależy. Jeszcze nie dawno też tak myślałam. Co się zmieniło? Moje poglądy na to wszystko się zmieniły nie wiem czy od tej pogody w mojej głowie rodzi się dużo rzeczy i moje poglądy są zupełnie inne. Według mnie kłótnie nie są przyczyną kochania kogoś lecz są przyczyną skończenia czegoś. Nie rozumiem jak ludzie mogą się wyzywać od najgorszych, a następnego dnia jak się pogodzą normalnie ze sobą rozmawiają. Ja zawsze mam taki mały żal i choć rozmawiam z osobą, z którą się już pogodziłam pamiętam wypowiedziane przez nią słowa i wyzwiska. To zawsze będzie przy mnie i to właśnie tak bardzo mnie dobija. Dlaczego?Dlaczego ludzie nie uważają na słowa i nie ponoszą żadnych konsekwencji.
Ludzie ogarnijcie się!
Mamy wiele do stracenia. Człowiek do szczęścia potrzebuje bliskiej mu osoby. Nie pozwólcie, żeby emocje wami kierowały, bo macie wiele do stracenia. Możecie stracić wszystko przez jakąś bez sensowną kłótnie, albo inaczej możecie stracicie wszystko, bo nie uważacie na słowa wypowiedziane do osoby obok. Nie zawsze można naprawić to co się zniszczyło, więc warto uważać·!



8 października 2016

Masz wszystko! Widzisz?


 Jesteś zdrowy, chodzisz do szkoły, masz co jeść, masz telefon, laptop, dach nad głową, masz możliwość rozwijania się i planowania przyszłości i właśnie poprzez chodzenie do szkoły i przez wsparcie, więc można by powiedzieć, że masz wszystko, prawda? Ludzie są dziwnymi istotami nie doceniają tego co mają i umieją tylko narzekać na to co jest wokół nich. Co prawda każdemu z nas nie zawsze coś pasuje, nie zawsze jesteśmy zadowoleni, ale czy to powód, aby mówić, że nie mamy niczego? Poprzez mówienie, że nie mają niczego jedni mówią, że nie mają iphona. Bo w końcu iphon do szczęścia jest potrzebny. Inni uważają, że ich życie jest monotonne nic się nie dzieje. Dzieje się u ciebie w życiu tyle, że aż trudno by to opisać w słowa. Masz wszystko, ale tego nie widzisz, albo nie chcesz zobaczyć. Wyobraź sobie siebie, ale nie tu gdzie siedzisz pod kocem i komentujesz blogi pijąc herbatę i głaszczący kota. Tylko TY przechodzący z kąta w kąt niemogący odnaleźć swojego miejsca. Ty spośród setki ludzi jesteś SAM. Nie masz się do kogo odezwać, nikogo przytulić (mowa o domu dziecka). Teraz widzisz ile masz? Dlatego doceń to... Czasami jego słowo może wyrazić wszystko. Nie mówię tu o rafaello wyrażającym tysiąc słów tylko o tobie doceniającym wszystko mówiąc jedno zwykłe słowo "dziękuje" mamie czy tacie. Ja dziękuje za wszystko co mam. Za marzenia, które w przyszłości chce zrealizować. Za to, że mam wsparcie. Za to, że mam rodzinę i przyjaciół. Nawet za to, że mam czarnego kota, który mnie teraz gryzie. Dziękuje za to, że mam już 203 obserwacje. 
Dziękuje za wszystko.

Nie wiem czy ten post dał wam do myślenie. Nie oczekuje, żeby każdy po tym poście był zaskoczony. Po prostu chcę tego mojego niespójnego posta opublikować.
























Na koniec chciałabym was zaprosić do blogowego snapa. Już w ten poniedziałek startujemy, więc serdecznie zapraszam. Jeśli jest ktoś chętny na stałą obserwacje na snapie odwdzięczam się w postaci kreatywnego komentarza wystarczy napisać w komentarzu poniżej "gotowe".

1 października 2016

Autumn of expectation vs reality


Na większości blogach, które odwiedzam jest napisane w postach, że nareszcie nadchodzi piękna polska jesień. W wszystkich komentarzach jest napisane, że się każdy cieszy z tego powodu. Mój komentarz wygląda tak, że piszę, że ja nienawidzę jesieni i bardziej chce mi się płakać niż śmiać z tego powodu. Każdy czuje taką aurę jak przychodzi jesień. A ja jedyne co czuje to zimno i okropny wiatr, który wieje na moje ręce. Dlaczego jesień nie może być taka jak w opisach na blogach ludzi, którzy się nią zachwycają ? Albo jak na obrazkach w google?



Oczekiwania: Bardzo się cieszę, że jest jesień czekałam na nią cały rok. Dlaczego? dominuje tyle przepięknych kolorów. Można zrobić piękne zdjęcia w liściach i wyjdzie tak pięknie. 

Rzeczywistość: Bardzo się nie cieszę, że jest jesień. Dlaczego? Bo jedyne co mi się z nią kojarzy to brak zdjęć. A jedynym kolorem, który dominuje jest szary. Co do zdjęć to nie sądzę, żeby był to dobry pomysł z tymi liściami, które są mokre i od błota. 


Oczekiwania: Na dworze jest idealnie nie za ciepło, ani za zimno

Rzeczywistość: Według mnie jest zimno, a nawet bardzo. Cały czas pada i wieje nie ma jak zrobić zdjęć. A jeśli chodzi o słońce to tylko na pięć minut.


Oczekiwania: Można ubierać cieplutkie swetry, które każdy uwielbia

Rzeczywistość: Ja nienawidzę nosić swetrów wole jednak koc, ale nie wiem czy koc w szkole to dobry pomysł haha.

Oczekiwania: Długie i ciepłe dni

Rzeczywistość: Zimne, zimne, zimne i krótkie dni. W jesień i zimę mam tak, że czuje jakbym siedziała cały dzień w szkole, a co dopiero czas na bloga? Jak już o 17 robi się ciemno i przez to mam wrażenie jak by była noc.